Jak to się dzieje, że za sprawą lean firma może stać się dużo bardziej zyskowna, i to w szybkim czasie?

Nie chodzi wcale o szybszą pracę, uzyskiwaną dzięki poprawie procesów obowiązujących w organizacji. Lean to nie szybciej, lecz mądrzej — tak najlepiej można by określić charakter firmy, która staje się „szczupła”.

Jeśli istota lean leży w identyfikacji i eliminacji marnotrawstwa, to — skrótowo rzecz ujmując — pracownik zyskuje sporo czasu „wolnego”, tego który do tej pory zajmowały mu czynności zbędne (marnotrawstwo). W tym „wolnym” czasie może więc skupić się na procesach, które wnoszą wartość dla klienta. Co za tym idzie? Rośnie wydajność pracowników. Nie pracują szybciej (nie spieszą się), lecz wykonują więcej pracy w tym samym czasie. W ten sposób lean staje się źródłem wzrostów — wyższej efektywności. Jeśli dodamy do tego świadomość wszystkich pracowników co do wspólnej misji (to również jedna z cech lean), wzrośnie także zaangażowanie pracowników. Nie ma bowiem nic gorszego, niż pracownik pozbawiony poczucia sensu wykonywanej pracy.
To prawda, że pracownicy w organizacji stającej się lean pracują więcej. Ale w tym samym czasie. Innymi słowy, wykonują czynności wartościowe, zamiast tych, które uznaliśmy za marnotrawstwo. Do tej pory tracili czas np. konsultując, szukając, sprawdzając, potwierdzając, przekładając… Teraz usprawnienia procesów wyeliminowały te czynności; można się skupić na wnoszeniu wartości dla klienta.

 partnerem-merytorycznym2

Ważne w tym kontekście jest zrozumienie istoty tego, czym dana organizacja się zajmuje. Co produkuje, co dostarcza na rynek? Z tej perspektywy niezwykle istotna staje się wartość dodana. A więc ta część procesów zachodzących w organizacji, za które klient chce faktycznie zapłacić. Tylko to jest źródłem wzrostu. Cała reszta to marnotrawstwo, które należy zidentyfikować i wyeliminować. Oczywiście, należy zastrzec, że nie każdy przykład marnotrawstwa można trwale usunąć. Przy czym lean jest, zauważmy, procesem stałym. Oznacza ciągłe poszukiwanie marnotrawstwa. Nigdy nie wyeliminujemy je w 100%. To proces, który choć ma swój początek, nigdy się nie kończy. Każda organizacja właściwie rozumiejąca istotę lean, stale dąży do doskonałości.

Jeśli zatem stale identyfikujemy i eliminujemy marnotrawstwa, i możemy wykonać więcej pracy w tym samym czasie – obniżamy koszty. Proces jest tańszy niż dotąd. Rośnie konkurencyjność oferty. Równie dobry produkt (bądź lepszy; bo nie pracujemy szybciej!) po niższej cenie, oznacza wzrost wolumenu sprzedaży.
Rolą lidera jest wskazać pracownikom te elementy procesów, które zostały wyeliminowane. Zwrócić uwagę, ile marnowali czasu. Przekonać, że teraz czynią tylko to, co jest potrzebne. Wnoszą tym samym wartość dodaną. To ważne, żeby mieli świadomość wnoszenia wartości, bo robiąc w tym samym czasie więcej, mogą mieć poczucie większego zmęczenia. Zwiększamy efektywność i budujemy zaangażowanie.

 

Powtórzmy więc: lean to mądra praca! Lean jest procesem ciągłego doskonalenia się. Identyfikacją i eliminacją marnotrawstwa. Obserwuję proces, eliminuję marnotrawstwo. Jestem tańszy, niż konkurencja, więc sprzedaję więcej. Bo pracownicy — po wyeliminowaniu marnotrawstw — mogą w tym samym czasie wykonać więcej pracy.

Refleksja: Zastanów się, ile czasu tracisz, aby osiągnąć jakiś efekt (wybierz zwykły proces, np. zakupy w sklepie)?

 sprawdzam

zobacz komentarze

Wideo

Więcej wideo