Takie organizacje jak Netflix, Apple, Google czy Dell potrafią być o 40% bardziej produktywne niż pozostałe, nie wyłączając bezpośredniej konkurencji.

Obserwacji tej dostarcza Michael Mankins z Bain & Company, autor wydanej właśnie w USA książki „Time, Talent, Energy”. Instynktownie moglibyśmy odpowiedzieć, że te potężne firmy zwyczajnie stać, aby przyciągnąć największe talenty; dzięki temu osiągają tak dobre wyniki. Ale badania, które Mankins przeprowadził i opublikował w książce, dowodzą, że to nieprawda. We wspomnianych organizacjach pracuje średnio 16% „gwiazd” (najwybitniejszych liderów czy też menedżerów), a pozostałych firmach — około 15%. Różnica zatem jest niewielka.

3 cechy pracowników

Autor „Time, Talent, Energy” zauważył jednak inne wspólne dla najbardziej produktywnych firm cechy. Wszystkie dotyczą kapitału ludzkiego; to tytułowe: czas, talent i energia. Dzięki temu procesy w takich organizacjach są o 40% bardziej wydajne, niż u konkurentach. W praktyce przekłada się to na zyskowność — wyższą średnio o 30-50% niż u „średniaków”.

partnerem-merytorycznym2

1. Czas. W rozmowie z „Fast Company” Michael Mankins przekonuje, że — obrazowo rzecz ujmując — pracownicy w najlepszych firmach mają w czwartek rano więcej na koncie (więcej wykonanej pracy), niż ludzie w innych firmach na koniec piątku. W ten sposób, przy podobnych zasobach, zyskują niewiarygodną przewagę.
2. Talent. W najlepszych organizacjach inaczej rozkładają się role „gwiazd”, najwybitniejszych talentów. Kierowani są do zadań krytycznych, decydujących o biznesie, bezpośrednio przekładających się na realizację strategii. W pozostałych firmach, „gwiazdy” wykonują mnóstwo zadań, obejmują role, w których niekoniecznie najlepiej się sprawdzą bądź wykorzystają swój potencjał.
3. Energia. Średnie firmy mogą tracić nawet 25% swojego potencjału i tyleż na produktywności. Zwłaszcza wtedy, gdy organizacja rośnie, a procesy pozostają nietknięte, są więc niedostosowane do aktualnie panujących warunków. Innymi słowy, zasoby nie są wykorzystywane tak, jak nakazywałaby nie jakaś tajemna wiedza, lecz — zdrowy rozsądek.

Zainspiruj pracowników!

Michael Mankins na łamach swojej książki zwraca uwagę na coś jeszcze bardzo istotnego. Otóż zadowolony pracownik jest średnio o 44% bardziej zaangażowany w swoje zadania. Ale ten, który czerpie z pracy inspirację, może być o 125% bardziej wydajny, niż jego zadowolony kolega. Zatem firmy, które potrafią inspirować ludzi — wygrywają. Olbrzymia w tym rola, rzecz jasna, liderów. Mankins we wspomnianej już rozmowie z „Fast Company” przywołuje przykład Della, organizacji w której zespoły sprzedażowe mające inspirujących liderów notują średnio o 6% wyższą sprzedaż niż pozostałe teamy. Jeśli te kilka procent oznacza dodatkowy miliard dolarów przychodów rocznie — można sobie wyobrazić, jak wiele firma może tracić, mając za liderów ludzi, którzy nie są w stanie zainspirować podległych im pracowników.

Transformacja, czyli ciągłe doskonalenie

Jak wskazują doświadczenia firmy Leanpassion, tylko transformacja (strategiczne podejście) może przynieść trwałe zmiany, takie które polegają na ciągłym doskonaleniu. Strategia Lean odpowiada na główne patologie biznesowe, dotyczące zdecydowanej większości organizacji. Podejście to potrafi skutecznie je wyeliminować. Jedna z patologii mówi o problemie ludzi niezaangażowanych w pracę, inna zaś — o liderach, którzy nie potrafią działać wedle wypracowanych, powtarzalnych standardów (improwizują w zarządzaniu). Więcej o Strategii Lean w 5 krokach — pobierz prezentację autorstwa Radosława Drzewieckiego, założyciela firmy Leanpassion.

— Krzysztof Ratnicyn
sprawdzam

zobacz komentarze

Wideo

Więcej wideo
Jacek Wronka: Każdy pracownik może mieć wpływ na realizację celów strategicznych firmy
19.10.2016

Jacek Wronka: Każdy pracownik może mieć wpływ na realizację celów strategicznych firmy

0
Przejdź do wpisu