Konsumenci w coraz większym stopniu będą dokonywać wszelkiego rodzaju transakcji online, zwłaszcza przy użyciu urządzeń mobilnych. Dlaczego? Ponieważ wkrótce na rynku pojawi się nowa generacja konsumentów.

Pokolenie Z, urodzonych po 2000 roku, stanie się wkrótce jedną z najważniejszych grup klientów. Jak zauważa Olgierd Cygan, Agency Managing Partner w Deloitte Digital, o ile starsze generacje konsumentów są już nieźle przez marketerów rozpoznane, młodszych klientów — ich zwyczajów, pragnień, stylu życia — dopiero zaczynamy się uczyć. Dla dostawców dóbr i usług stanowi to duże wyzwanie; urodzeni już w XXI wieku niedługo będą dyktować wymagania wobec firm, jako odbiorcy ich oferty. Warto zatem przyjrzeć się ich postawom, aby przygotować się na trendy rynkowe w najbliższych latach.

Wiadomość zamiast rozmowy

Jak się szacuje, w 2016 roku co czwarty użytkownik smartfona na świecie w krajach rozwiniętych (około 26%) nie wykona w ciągu danego tygodnia ani jednego tradycyjnego połączenia telefonicznego. „Patrząc na lata 2012 – 2015, ilość zrealizowanych minut rozmów telefonicznych w sieciach komórkowych wzrosła, zmianie zaś uległy dostępność alternatywnych metod komunikacji oraz proporcje ich wykorzystania przez użytkowników. Innymi słowy, coraz intensywniej korzystamy z usług komunikacyjnych opartych na transmisji danych” — tłumaczy Jakub Wróbel z działu konsultingu Deloitte, ekspert rynku TMT. Ta kategoria osób zyskała miano data exclusives; charakteryzuje ich zastępowanie tradycyjnej rozmowy — wiadomościami, z użyciem również transmisji głosu i obrazu przez internet.

Z badania przeprowadzonego przez firmę doradczą Deloitte wśród przedstawicieli pokolenia Z w Polsce wynika, że wśród gimnazjalistów media społecznościowe wyprzedziły rozmowy telefoniczne i stały się głównym narzędziem do komunikacji. Rynek TMT (technologie, media i telekomunikacja) jest dziś w dużym stopniu rynkiem młodych odbiorców, do wymagań których producenci i dostawcy treści będą musieli się dostosować. Ale oznacza to znacznie więcej, niż tylko nowy model konsumpcji mediów i komunikowania się. Bo wraz z popularnością urządzeń mobilnych, dynamicznie rośnie też choćby e-commerce; w Polsce tempo wzrostu należy do najwyższych w całej Europie. Coraz częściej kupujemy w sieci, i dotyczy to już niemal wszystkich nabywanych produktów i zamawianych usług. Pokolenie Z jeszcze bardziej będzie nastawione na zakupy w sieci, zwłaszcza przy użyciu smartfona.

Smartfon tuż po przebudzeniu

Deloitte wraz z Fundacją Projekt Mokotów przeprowadziło badanie wśród 630 gimnazjalistów z Warszawy, Poznania i Słupska. Jak się okazuje, aż 95% z nich ma dostęp do smartfonów, podczas gdy w pozostałych grupach wiekowych odsetek ten nie przekracza 80%. „Nasze badanie pokazało, że młodzi użytkownicy w bardzo krótkim czasie po przebudzeniu sięgają po swój telefon. Aż siedmiu na dziesięciu uczniów szkół gimnazjalnych ma kontakt ze swoim smartfonem już w ciągu kwadransa po obudzeniu się, a bezpośrednio po otwarciu oczu po telefon sięga 36% nastolatków. Wśród pozostałych grup wiekowych odsetek ten wynosi 6 – 7%. Wynika z tego, że smartfon jest naturalną, a jednocześnie integralną częścią ich świata” — wyjaśnia Agnieszka Zielińska, dyrektor w dziale doradztwa finansowego Deloitte, ekspertka rynku TMT.

Co więcej, prawie połowa gimnazjalistów w Polsce (46%) korzysta ze smartfona ponad trzy godziny dziennie, dla porównania oglądających telewizję przez taki sam okres czasu jest już tylko 13%. Prawie połowa przebadanych nastolatków spędza przed telewizorem ledwie do godziny dziennie. Polscy uczniowie od telewizji zdecydowanie wolą internet. Blisko 80% ankietowanych wykorzystuje swój telefon do oglądania krótkich filmów wideo, podczas gdy wśród starszych użytkowników odsetek ten wynosi 46%. Dwie trzecie (63%) gimnazjalistów używa urządzenia mobilnego do streamingu muzyki (w innych grupach wiekowych 12%). Dla jednej trzeciej nastolatków telefon służy również do streamingu filmów. „Uczniowie szkół gimnazjalnych to prawdziwi data exclusives. Aż 77% z nich komunikowało się przez media społecznościowe w ciągu tygodnia poprzedzającego badanie, a 34% korzysta z portali społecznościowych częściej niż rok temu. Z kolei e-maile są rzadko przez nich wykorzystywaną formą komunikacji. Jedynie 16%. zadeklarowało, że napisało maila w ciągu ostatniego tygodnia” – mówi Agnieszka Zielińska.

Oznacza to, że w najbliższych latach — kiedy generacja Z wejdzie w dorosłość i będzie się stawać coraz istotniejszą grupą konsumentów — rosnąć będzie znaczenie komunikowania marki i jej oferty w sieci, w szczególności z użyciem aplikacji mobilnych i innych rozwiązań dedykowanych smartfonom. Poza walorem lojalnościowym (wizerunkowym), zwiększy się jeszcze bardziej rola internetu jako kanału sprzedaży.

— krpartnerem-merytorycznym2

zobacz komentarze

Wideo