Każdy proces w organizacji zmierza do dostarczenia klientowi wartości dodanej. Ale we wszystkich procesach też, bez wyjątku, roi się od marnotrawstw.

Myliłby się ten, kto uważa, że „wdrożenie” lean w procesie trwale wyeliminuje marnotrawstwo. Co więcej — takie projektowe podejście może w krótkim czasie obrócić się przeciw liderom i całemu biznesowi. Bo po zakończeniu „wdrożenia”, krótkotrwałej euforii uczestników projektu, wszystko wraca do stanu poprzedniego. Pracownicy znów pracują jak wcześniej (niekiedy latami przyzwyczajani do utartych działań, automatyzmu zachowań, sprawdzonych rozwiązań itd.). Brakuje bowiem standardów — modelu doskonalenia i modelu zarządzania. Właśnie dlatego lean nie może być postrzegane przez pryzmat projektu i „wdrożenia”, lecz jako nieustanne doskonalenie procesu. Na czym to polega? Na identyfikacji i eliminacji marnotrawstwa, z tym że systemowo wspartych wspólnym kierunkiem („co dodaje wartość?”) i konsensusem co do tego, w jaki sposób pracownicy mają dostarczać wartość.

>>Żeby dowiedzieć się, czym jest marnotrawstwo, kliknij tutaj<<<

Proces i jego składowe

Zanim zdefiniujemy marnotrawstwo, wyjaśnimy, że każdy proces proces składa się co do zasady z trzech elementów: wartości dodanej (tego, czego oczekuje klient), marnotrawstw oczywistych oraz marnotrawstw ukrytych.
Cennym składnikiem dla organizacji (i wszystkich interesariuszy) jest wartość dodana — wszystko to, za co klient skłonny jest zapłacić. Co jednak z całą resztą, na którą składa się proces? To przykłady marnotrawstwa, które poprzez doskonalenie procesu są eliminowane.
Oczywiste to te, które stanowią faktycznie zbyteczne czynności, działania, nie wnoszące nic do finalnego produktu bądź usługi (powstających w ramach procesu). Ukryte marnotrawstwa to te, za które wprawdzie klient nie chce płacić, ale są niezbędne, aby dostarczyć wartość.

Eliminacja marnotrawstwa

W ramach doskonalenia procesu, jego uczestnicy (wszyscy) identyfikują i eliminują marnotrawstwa. Przy czym musi mieć to charakter stały, nieustanny. Dzięki temu zwiększa się efektywność procesu, a mierzymy ją za pomocą wzoru:

Ep (efektywność procesu) = Wp (wartość dodana) / Lt (lead time) x 100%

Lead time to, wyjaśnijmy, czas przetwarzania (a więc przedział od zamówienia do dostarczenia klientowi produktu albo usługi). Obejrzyj wideo: Redukcja lead time’u, z udziałem Radosława Drzewieckiego (partner zarządzający firmy Leanpassion, twórca autorskiego, strategicznego podejścia do lean) oraz Łukasza Kruczka (b. trener reprezentacji Polski w skokach narciarskich).

Dzięki powyższemu wzorowi łatwiej zrozumieć, w jaki sposób zwiększać efektywność procesu end-to-end. Równocześnie, możemy się przekonać, jak ważne jest dokonywanie pomiarów procesu. Tylko wówczas lider będzie swoje decyzje podejmować na podstawie wskaźników i danych, nie zaś — na własnych opinii; a pomiary i obserwacja procesu są równoznaczne z koniecznością bycia w gemba (tam, gdzie ma miejsce proces).

mierzenieprocesow-001

To jedna ze składowych modelu zarządzania — regularność obecności w gemba. Tak jak obserwacje, zadawanie pytań, kwestionowanie status quo (nigdy nie jest na tyle dobrze, aby nie można było udoskonalić procesu), inspirowanie do wspólnego z pracownikami poszukiwania rozwiązań.
Model zarządzania wspólnie z modelem doskonalenia (nieustanne zaangażowanie wszystkich pracowników w identyfikację i eliminację marnotrawstwa, zgodnie ze swoją rolą; ludzie pracują i myślą, mają wpływ na swoją pracę) — stanowią fundament transformacji w kierunku lean.

Od niedawna ciągłe doskonalenie poprzez identyfikację i eliminację marnotrawstw jest możliwe także dzięki aplikacji Sherlock Waste. Sprawdź, jak możesz poprawić produktywność swojej firmy.

sherlockwaste

— kr

zobacz komentarze

Wideo

Więcej wideo